Od razu wiedziałam co sfotografuję :) To zdjęcie jakimś cudem wciąż nie doczekało się ramki ale w najbliższym czasie nadrobię. Zrobione było 4 lata temu w Aveiro, w Portugalii gdzie miałam to szczęście/nieszczęście pomieszkać kawałek wiosny i całe lato. Czemu nieszczęście? Bo wiele rzeczy wtedy w moim życiu pokomplikowało, było dalekich od ideału a ja usilnie nie chciałam ich zauważać i zamiast coś z tym wszystkim robić to wybrałam najprostrze rozwiązanie i wyjechałam. W sumie to czas spędzony w Aveiro uważam za wybitnie zmarnowany, ale nie ma to nic wspólnego z samym miasteczkiem czy krajem, bo Portugalia jest fantastyczna i mam nadzieję, że uda mi się tam wrócić i ją porządnie pozwiedzać!
Ale nie miało być o tym ;) Psiapsióła ze zdjęcia akurat w tamte wakacje zwiedzała trochę Hiszpanię i postanowiła że mnie odwiedzi! Spędziłyśmy razem z nią i jej chłopakiem fajnych kilka godzin i bardzo poprawiło mi to humor. To zdjęcie wisiało u mojej kumpeli na ścianie, ale przy okazji jakiejś przesyłki postanowiła mi je przysłać :) Teraz tylko musze znaleźć ramkę idealną i będzie gites!
Link do innych zdjęć tutaj