Dzisiaj pokaże Wam sukienkę, którą uszyłam sobie na wesele znajomych. Właściwie to uszyłam dwie sukienki i pogoda zdecydowała ta bardziej przyjazną upałom ;) Sukienka uszyta została korzystając z wykroju Vogue 8685. Pierwszy raz miałam okazję szyć z nie-burdowskiego wykroju i była to dość przyjemna odmiana. Jedyne na co warto zwrócić uwage to rozmiarówka bo jest trochę inna. Sukienkę uszyłam z dzianiny punto. Szyło się fajnie, jedynym problemem było wszycie zamka tak aby wszystkie linie szwów się zbiegały. Po raz pierwszy wszyłam tez zamek kryty tak jak się go powinno wszywać - we wcześniejszyczych próbach robiłam to inaczej ;) Brakuje haftki na szczycie zamka, ale nie miałam czasu wszyć jej przed wyjazdem. Z sukienki jestem bardzo zadowolona, planuję ją uszyć w kilku różnych wersjach kolorystycznych i z rękawami. Muszę znaleźć tylko odpowiedni materiał ;)
Co do dzianiny punto... nasz romans zakończy się tak szybko jak się zaczął. Po drugim praniu nie wygląda niestety za ciekawie, jak widać na jednym ze zdjęć.
![]() |
Motywem przewodnim był słonecznik - nazwisko panny młodej oznacza właśnie kwiat słonecznika. |
Czas kupić maszynkę do golenia ubrań... |