wtorek, 19 listopada 2013

W kratkę

Zapowiadana ostatnio sukienka :) Podejścia do niej były dwie- pierwsza próba była z czarno-białej kratki. Niestety materiał był bardzo luźny, za nic nie chciał ze mną współpracować, a jak przyszło do wszywania zamka to już kompletna porażka. Po kilkunastu (!) próbach poddałam się. Po kilku tygodniach znalazłam kratkę, tym razem niebiesko-białą. Dół sukienki powstał z półkola, góra to zmodyfikowana góra modelu 126 z Burdy 5/2013. Rękawki zmieniłam na bardziej kimonowate według tej instrukcji, a z tyłu dodałam zwykłe zaszewki- proponowane zakładki tworzyły mega garba na plecach i wyglądało o bardzo niekorzystnie. 

Sukienka wciąż jest do poprawki- dekolt łódka niestety odstaje. Ja, będąc mną oczywiście, stwierdziłam, że problem sam się rozwiążę przy wykańczaniu lamówką... Dziwnym zbiegiem okoliczności tak się nie stało ;) Teraz muszę odpruć lamówkę, dodać zaszewki i ponownie wykończyć. Swoją drogą bardzo jakoś się bałam tej lamówki, wydawała mi się jakoś trudna do wszywania, a tu niespodzianka- szyło się łatwo i przyjemnie. Pewnie dzięki temu filmikowi  :) Jak widać- staram się uczyć od najlepszych!





Po poprawkach będzie idealną sukienką na lato - przewiewna, chociaż (jak widac na zdjęciach) cholernie się gniecie ;)

Pages - Menu