piątek, 14 czerwca 2013

Niefotogenidzny dzyndzel

Dzyndzel to takie fajne polskie słówko! Muszę uświadomić mojego ukochanego, ze takie słówko istnieje bo na pewno mu się spodoba. A jak jeszcze na dodatek mu powiem, że po staropolsku dzyndzel lub chwost  to kutas to już wogóle :D Obcokrajowcy i ich nauka polskiego! 
Ale do rzeczy. Zainspirowana tym tutorialem ( koniecznie zerknijcie na podlinkowanego bloga, bo jest fantastyczny i bardzo inspirujący) postanowiłam wykorzystać chwosty w naszyjniku. Biało-szaro-czarne frędzle zawieszone na rzemyku tworzą dłuższy naszyjnik, który niestety jest bardzo niefotogeniczny! Na 20 zdjęć tylko 2 nadawały się do prezentacji. Na żywo wygląda bardzo fajnie- bransoletkę też zrobię :)





Pages - Menu