niedziela, 23 lutego 2014

Domowo na różowo

Sukienka którą Wam dzisiaj pokażę, została uszyta dawno dawno temu, kiedy odczułam potrzebę posiadania czegoś luźnego, co mogę założyć na siebie w kilka sekund i pójść do sklepu czy przywitać niespodziewanych gości. W tym samym czasie w łapki wpadł mi przepiękny wzorzysty rayon.
Postanowiłam wykorzystać model 109 z Burdy 9/2012.  To moje pierwsze podejście do tego modelu ale nie ostatnie. Niedługo kolejna odsłona tej sukienki ;)

Zdjęcia są takie sobie bo mój fotograf skupił się bardziej na widoku za mną niż na samej sukience. Zrezygnowałam w niej z rękawów, tył uszyłam z jednego kawałka, a w talii z tyłu wszyłam (trochę nieudolnie) dwa kawałki gumki aby choć odrobinę podkreślała talię. Długość ma nietypową bo jest trochę za kolana z minimalnie dłuższym tyłem. Brzegi wykończone zostałe niebieską lamówką. W sumie to jestem z niej zadowolona i dość często ją noszę.





Pages - Menu