środa, 18 grudnia 2013

Luźna koszula

W tym tygodniu nie będzie zdjęciowej tygodniówki bo niestety mój aparat pokłocił się z kartą pamięci i dopiero wczoraj udało mi się je przekonać do współpracy :) A teraz do rzeczy...

Uszyta już wieki temu z myślą od letnich ciepłych dniach. Celowo luźna w talii -bez zaszewek z tyłu, do codziennego użytku. Materiał to cienka bawełna w kropki, wykorzystałam też fajne kwadratowe guziki. Wykrój pochodzi z Burdy 6/2013 model 119. Model dość prosty, dla większości taki na jedno popołudnie chociaż mnie zajęło to ponad 2 tygodnie! Powodem był kołnierzyk - instrukcję burdową przeczytałam ze sto razy i ciągle nie wiedziałam co i jak...  W końcu sama, na chłopski rozum spróbowałam jakoś ze sobą zszyć kawałki kołnierzyka, przyszyłam je do koszuli i jakoś to wygląda. Żeby zakryć linię szwu przyszyłam czarną bawełnianą taśmę ;)  Nie jest to dzieło sztuki ale jak na pierwszy raz chyba nie jest aż tak źle. Muszę też sobie wypracować metodę na robienie dziurek w równej odległości od brzegu bo tutaj każda jest w innym miejscu. Następna koszula będzie miała dziurki w pionie ;)

Muszę się też nauczyć jakoś pozować ;)





Przy okazji- dopadłam dzisiaj październikową i listopadową Burdę i cieszę się niesamowicie bo zazwyczaj jesteśmy tutaj tak ze 4 miesiące do tyłu!

Pages - Menu