niedziela, 1 listopada 2015

Sukienka Halloweenowa

Halloween robi się coraz bardziej popularny tutaj w Nowej Zelandii. Kiwusi uwielbiają przebieranki i imprezowanie więc praktycznie co roku zapraszani jesteśmy na różne imprezy kostiumowe. Mi zazwyczaj szycie kostiumów nie wychodzi - albo nie mam pomysłów albo czasu aby je zrealizować. W tym roku postanowiłam więc obrać inna strategię i uszyć sobie sukienkę w halloweenowe wzory.


Tkaninę idealną znalazłam w Spotlight - tutejszym "supermarkecie" dla rękodzielników. Jest to bawełna do patchworków w duchy, dynie i i inne typowo halloweenowe motywy. Sama sukienka to mieszanka dwóch modeli - góra to model 116 z Burdy 4/2013 (który wykorzystałam przy szyciu mojej pierwszej sukienki) a dół to Simplicity 1880. Szycie poszło całkiem sprawnie. Dekolt wykończony jest lamówką a dół ściegiem rolowanym. Jedyną zmianą było dodanie szwu na plecach i wszycie tam zamka :)


Uzupełnieniem stroju została halka uszyta ze sztywnej siatki nylonowej w fluorescencyjnym żółtym kolorze. Dzięki użyciu stopki do marszczenia szycie poszło bardzo sprawnie. Nie chciałam za bardzo tracić czasu na obszywanie brzegu lamówką bo jest to uszytek raczej jednorazowy. Jeżeli jeszcze kiedyś będę potrzebowała taką halkę to pewnie kupię gotową z kilku warstw miekkiego tiulu.


Prawie każda dziewczyna na imprezie podeszła powiedzieć mi, że sukienka jest fantastyczna i z pytaniem skąd ją mam! I to zaskoczenie kiedykażdej odpowiadałam że sama ją uszyłam :D

Przy okazji przeproszę też za smugę na zdjęciach - nie zauważyłam że miałam brudny obiektyw!



A tu zbliżenie na materiał, Pana Dynię, którego dostałam w ramach jesiennej wymiany ze znajomymi i zdjęcie mojej halki, które pokazuje jak bardzo sztywna jest siatka z której została ona uszyta!



12 komentarze:

  1. Nie dziwię się pytaniom o sukienkę, jest przeurocza!
    Bardzo dobrze w niej wyglądasz, ozdoba we wlosach dodaje klimatu;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna sukienka :) fajnie trzyma formę z tą haleczką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Marta, fantastyczna sukienka i naprawdę świetnie w niej wyglądasz :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedno wielkie WOW!!! Powinnaś zdecydowanie częściej pokazywać się w takich kobiecych fasonach! Wyglądasz w nie prześlicznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Dziękuję pięknie! W planach mam uszycie sukienki na święta w tym fasonie ;)

      Usuń
  5. Sukienka jest rewelacyjna, a halka robi cały efekt! Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że uszyłam tę halkę - praktycznie na dzień przed imprezą stwierdziłam, że halka jednak by się przydała ;)

      Usuń
  6. Śliczna sukieneczka i ładnie odszyta. Nabrałaś wprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tkanina rewelacyjna i cała sukienka wyszła świetnie - dobrze dobrany krój :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha, to się nazywa sprytne wyjście :) Sukienka wyszła fajnie, ślicznie wyglądasz :) A zszywanie halki to naprawdę fajna zabawa :) Ja kiedyś marszczyłam dłuuuugie metry ręcznie ;) Jest sporo czasu na rozmyślanie ;)

    Jejku, jakoś tak trudno mi powiązać "Halloween" i upalny dzień :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i życzę miłego dnia!

Pages - Menu