środa, 9 kwietnia 2014

Sukienka za 5 dolców

Przepraszam od razu za tytuł, ale nie miałam pomysłu na nic innego :) Pogoda za oknem sprawiła, ze moje komórki mózgowe są ośpieszałe i niechętne do wymyślania fajnych tutułów! Dzisiaj będzie jeden z uszytków bardziej aktualnych, bo uszytych ze dwa tygodnie temu. W kolejce kilka rzeczy z poprzednich miesięcy ale musziałabym zrobić im zdjęcia, a wiecie jak to bywa...  Ostatnio zawędrowałam do jednego z tutejszych charity shopów czyli lumpeksów, gdzie sprzedaje się datki a cały dochód idzie na różne cele charytatywne. Przechodząc się po sklepie wypatrzyłam półeczkę z materiałami. Większość była w paskudnych brązach (tzn. brązy nie są paskudne ale zdecydowanie nie pasują do mojego typu urody) ale w ręce trafił mi ciekawy koronkowy materiał w kwiaty. Całkiem spory, lekko rozciągliwy,  w interesujący wzór i kosztujący mnie całe 5 dolarów!
Sukienka powstała za pomocą wykroju na sukienkę kopertową ze styczniowej Burdy (najnowszej tutaj - w Nowej Zelandii mamy 3 miesięczne opóźnienie!) Teoretycznie tego typu sukienki/ bluzki sa idealne dla mojej sylwetki, ale z doświadczenia wiem, że te dekolty bardzo lubią się rozjeżdżać i pokazywać to co nie trzeba. Na szczęście ten wykrój się u mnie sprawdza i jestem z niego zadowolona. Całość szyło się prosto i przyjemnie - czyli tak jak lubię. Po pierwszych przymiarkach okazało się, że plecy stanowczo są za szerokie więc zrobiłam w tym miejscu kontrafałdę. Uznałam rękawy za zbędne za to wykończyłam brzegi pliską. Dodałam też zaszewki piersiowe. Przez chwilę zastanawiałam się czy na dół dodać podszewkę lub drugą warstwę materiału ale po konsultacjach z chłopakiem dałam sobie spokój - ponoć nie widać bielizny. A w razie czego to zawsze przeciez mogę doszyć. Najbardziej podoba mi się w tej sukience to że nie potrzebowałam żadnego zamka ani zapięcia - takie rzeczy najfajniej się szyje ;) Sama sukienka bardzo mi się podoba, podkreśla to co ma podkreślać i super wygląda z czarnym paskiem w talii. Bez paska też jest ok :)
Sukienka niestety wyląduje w szafie na najbliższe miesiące bo jest wybitnie letnia, a u mnie się niestety zrobiło już zimno... Za to w najbliższych dniach planuje wykończenie dwóch innych, bardziej zimowych sukienek oraz zaczęcie prac nad kurteczką i płaszczem. To będzie dopiero wyzwanie!



Sukienka pod światło
łączenie góry z dołem
Kontrafałda z tyłu
Pliska przy wylotach ramion

16 komentarze:

  1. Sukienka ma krój idealny :) Też takie lubie :) Pięknie leży :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Super krój, bardzo mi się podoba. Chociaż według mnie lepiej wygląda bez paska - wtedy talia też jest podkreślona, ale trochę subtelniej, pasek bardzo mocno podkreśla biodra.
    Chyba muszę poszukać coś z podobnym krojem na lato, bo wygląda super taki dekolt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję podobną uszyć w chłodnym odcieniu czerwieni z lekko zmienionym dołem. Już nawet wypatrzyłam na nia materiał ale chwilowo musze przystopować z zakupami więc trafia na listę 'do uszycia' A do twojej figury też będzie pięknie pasowała i Rudy się też ucieszy ;)

      Usuń
  3. Swietny material. Kroj bardzo ladnie komplementuje Twoja sylwetke :) Bardzo lubie takie dekoldy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki jest właśnie plus szycia - mogę mieć rzeczy pasujące do mojej figury we wzorach/kolorach jakie mi pasują a nie być zdaną na sieciówki :)

      Usuń
  4. Śliczną sukienka! Mi też bez paska podoba się bardziej... Ale jakie ambitne dalsze plany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy nie za ambitne ale żakiet już się tworzy i jak na razie (odpukać w niemalowane) bez większych problemów. Jedynie instrukcja z Burdy jest skomplikowana ale chyba już wiem co i jak :)

      Usuń
  5. Tkanina i model sukienki super! A Ty wyglądasz w sukience fantastycznie! :-)
    U mnie często dekolt jest za szeroki i też robię takie kontrafałdy żeby pasowało! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! Myślałam tutaj nad dodaniem szwu z tyłu i pozbycia się nadmiaru materiału ale przy tym materiale nie chciałam za bardzo niszczyć wzoru.

      Usuń
  6. Ślicznie w niej wyglądasz :-)
    Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna sukienka. Z początku wcale nie widać, że to koronka - dopiero w zbliżeniu. Ciekawy wzór ma, więc rozumiem czemu nie chcesz przecinać. Ale gdyby prawie w każdym kroju tak Ci się robiło na plecach, to ten szew byłby jak najbardziej pożądany. Fajnie sobie z krojem poradziłaś i z szyciem. Życzę następnych sukcesów.:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i życzę miłego dnia!

Pages - Menu