środa, 2 lipca 2014

Księżycowa

Księżycowa bo tak mi się kojarzy ten kolor - perłowy róż z odrobiną srebra i szarości. Materiał to satyna, taka dość gruba i dość niewdzięczna w szyciu niestety. Ale darowanemu koniowi sie w zęby nie zagląda więc nie będę za bardzo narzekać. Model to bardzo ciekawa bluzka znaleziona w lipcowej Burdzie z 2013 roku. Model z serii plus size z interesującymi zakładkami. Lepiej by się układała z bardziej lejącego się materiału, ta satyna jest trochę za sztywna. Planuję tenuszyć także z innego materiału, tym razem z lekko rozciągliwego. Materiał jest juz pocięty tylko muszę znaleźć godzinkę aby kawałki zszyć ze sobą. Pewnie jakoś w weekend bo w ciągu tygodnia jest popoludniami za ciemno.
Wszystko brzegi wykończone sa lamówką z tego samego materiału ciętego ze skosu. Zamek wszylam z boku, bo bardziej mi pasowało. Sama bluzka całkiem przyjemna i w szyciu i w noszeniu :)








A tu próba zrobienia zdjęć ;) Kiepskie, bo kiepskie ale widać jak leży na ludziu!






Na wywołanie usmiechu na twarzy:



PS. zapomnialam dodać że tkanina jest uwolniona :)

8 komentarze:

  1. Śliczna je ta bluzeczka.
    Ja też wolę zamki z boku, bo nie trzeba się gimnastykować z zapinaniem :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę te z tyłu ale tutaj nie miałam wyjścia - wszystkie zamki kryte miałam za krótnie na tył ;)

      Usuń
  2. Jak widzę dałaś radę z tym materiałem, ale chyba lepiej było by z lajkrą. Coraz lepiej szyjesz i to z różnych gatunków materiału - to super.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, że ta satyna się wogóle nie rozciąga, ale przynajmniej wiem, że ten model się na mnie sprawdza :)

      Usuń
  3. Cudny materiał z księżycową poświatą :-) Bluzeczka bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna. Niesamowicie twarzowa. I doskonale wykończona. Pięknie w niej wyglądasz. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i życzę miłego dnia!

Pages - Menu