Na blogu pojawiła się chyba tylko raz, chociaż w szafie mam już ich kilka. Wykrój to oczywiście Astoria, bluzka z magazynu Seamwork, po kilku modyfikacjach. Jest to jeden z tych niesamowicie uniwersalnych wykroi, który można uszyć milion razy i nigdy się nie znudzić!
poniedziałek, 6 lutego 2017
Astoria po raz drugi
sobota, 26 września 2015
Zimowy zygzag
| Perspektywa... Niestety w rzeczywistości mam tylko 160 cm :) |
| Wykończenie dekoltu |
piątek, 12 czerwca 2015
Astoria numer jeden
Mało mam w mojej garderobie bluzek. Jakoś tak wyszło, że je szyje mi się najgorzej. Problem jest jednak w tym, że każda próba zakupów ubraniowych kończy się tym samym - frustracją że w tych sklepach nic nie ma, nic mi nie pasuje i jest uszyte tak ze jak przeżyje 2-3 prania to będzie cud... Tez tak macie?
| Tutaj najbardziej widać różnicę w kolorze |
| Moje wykończenie "V" - wciąż nieidealne ale idzie mi coraz lepiej :) |
czwartek, 14 maja 2015
Maly niebieski top
To prawie tak jak mała czarna, nie? Swoja droga przydała by mi się mała czarna bo moja obecna uniwersalna sukienka pomału się rozpada ;) Ale wracamy to bluzki...
Bluzka to model 111 z Burdy 2/2014 chociaż kilka bardzo podobnych modeli można znaleźć w innych wydaniach. Krótka, szeroka i z falbankami? Zdecydowanie nie dla mnie ale zauważyłam w niej potencjał. Tyl i przód przedłużyłam o 10 cm. Po przekopiowaniu wykroju zmierzyłam go w biuście - ponad 20 cm luzu!!! Nie chciało mi się kopiować mniejszego rozmiaru wiec zwęziłam wykrój na linii przodu i tylu co oczywiście zmniejszyło tez dekolt. Szkoda tylko że nie pomyślałam żeby to samo zrobić z odszyciami ;) Tym samym dekolt wykończony jest za pomocą podwójnej igły i wygląda całkiem fajnie według mnie. Tkanina to resztki pozostałe po tej sukience.
Coś co mnie w tej bluzce wkurza to zaszewki w rękawach - albo ja mam jakieś kanciaste ramiona albo zaszewki są źle skonstruowane. Albo po prostu nie umiem szyć ;) Poprawiłam je 3 razy aż w końcu się poddałam - następnym razem albo zasięgnę porady koleżanek albo sama sobie skonstruuje te rękawy!
A co do samych zdjęć - średnio wychodzi mi bycie fotografem i modelem w jednym! Nie zawsze jednak mam kogoś kto może mi porobić zdjęcia. Musze się chyba nauczyć lepiej pozować ;)
wtorek, 5 maja 2015
UFO nad UFAmi
UFO zaczęte grupo ponad rok temu, skończone w lutym, sfotografowane w marcu a teraz mamy maj... Żółwie tempo na szczęście dotyczy tylko bloga i zdjęć bo szyciowo ostatnio całkiem dobrze mi idzie i mam już sporo nowych ciuchów do pokazania. Jeszcze tylko żeby znaleźć czas i trafić na odpowiednią pogodę i będzie super. W Nowej Zelandii mamy teraz późną jesień co oznacza, że jak wracam do domu to już jest dość ciemno i zdjęcia wychodzą paskudne. Znowu w weekendy cały czas coś się dzieje albo spędzam je przy maszynie - wiecie, jak mam do wybory godzinę szycia lub przebranie się, doprowadzenie się do w miarę porządnego stanu, rozstawienie aparatu i statywu, zrobienie zdjęć to oczywiście wybieram szycie ;)
środa, 11 marca 2015
Paski na różowo
Pozdrawiam :)
Pages - Menu
Hej!
Na imię mam Marta i lubię tworzyć różne rzeczy. Ostatnio prym wiedzie szycie ubrań ale chwytam się też sutaszu, biżuterii, scrapbookingu, kartek, szydełkowania i tego co tylko wpadnie mi w ręce. Poza tym lubię piec i gotować. Zdjęcia też lubię robić ;)
Archives
-
►
2016
(18)
- ► października (1)
-
►
2015
(34)
- ► października (2)
-
►
2014
(81)
- ► października (7)
-
►
2013
(221)
- ► października (13)



















