Na blogu pojawiła się chyba tylko raz, chociaż w szafie mam już ich kilka. Wykrój to oczywiście Astoria, bluzka z magazynu Seamwork, po kilku modyfikacjach. Jest to jeden z tych niesamowicie uniwersalnych wykroi, który można uszyć milion razy i nigdy się nie znudzić!
poniedziałek, 6 lutego 2017
Astoria po raz drugi
środa, 1 lutego 2017
Ulubieniec 2016-go roku
Blog już zaczął zarastać pajęczynami więc wreszcie pora coś naskrobać, co? Szyć szyję tylko zdjęć nie było jak robić, tym bardziej że przez jakiś czas mieliśmy współlokatora i głupio mi było się wyginać przed aparatem w jego obecności . Też tak macie? Chłopak mi nie przeszkadza, sąsiedzi mogą się gapić, ale przed znajomym mi ciężko się było przełamać! Do tego spore trzęsienie ziemi w listopadzie, świąteczne zamieszanie, dużo stresu związanego z planowaniem dłuższego urlopu w Polsce i zapisywaniem się na kursy zawodowe - to wszystko odwróciło moją uwagę od bloga na dobrych kilka miesięcy. Teraz mam całkiem sporo uszytków do pokazania, więc trzymajcie kciuki żeby w weekend była dobra pogoda to może jakieś zdjęcia porobię!
- odszycie dekoltu przedłużyłam o ok 7 cm tak żeby przy noszeniu jego krawędź znajdowała się pod biustem - wygodniej i nic się nie odznacza
- ominęłam zakładki zwiększając tylko wcięcie w talii
- zamiast marszczenia zrobiłam zakładki - chociaż na tym materiale tego zupełnie nie widać
Sukienka ta zawsze sprawia że czuję się super - podkreśla to co trzeba, wzór odwraca uwagę od mankamentów figury a do tego jest niesamowicie wygodna! Okazała się tez niesamowicie fotogeniczna i praktycznie wszystkie zdjęcia wyszły niezłe, musiałam się bardzo mocno ograniczyć do tych kilku!
sobota, 12 listopada 2016
Mała niebieska
Pisząc ten post w połowie listopada miałam nadzieję, że moje sukienki z wełny merino będą schowane głęboko w szafie. Teoretycznie lato zacznie się u nas za 3 tygodnie więc pogoda powinna dopisywać, ale w tym roku wiosna nas chyba ominęła... Cały czas jest zimno, pada, a słońca jest jak na lekarstwo. Mam nadzieję, że lato nam wynagrodzi beznadziejną wiosnę.
Zimą wolę sukienki bardziej dopasowane bo mogę wtedy nosić więcej warstw. Im więcej warstw, tym lepiej zimą ;) Zamarzyła mi się prosta T-shirtowa sukienka. Wykrój to Tonic Tee 2 od SBCC, który można było swego czasu ściągnąć za darmo, teraz trzeba się zapisać do newslettera. Sam wykrój to taki bazowy t-shirt, całkiem przyjemny w szyciu i noszeniu. Sparowałam wykrój z dzianiną merino, kupioną w zeszłym roku. Grzeje jak piec!
Oczywiście musiałam wykrój przedłużyć. na tyle ile mi pozwolił mój kawałek dzianiny. Sukienka okazała się trochę za długa więc ją ciachnęłam...na oko. Nie polecam metody na oko przy skracaniu czegokolwiek! Sukienka z za długiej stała się skandalicznie krótka więc musiałam wykorzystać odcięty kawałek do jej przedłużenia. Do tego zwęziłam ją trochę w talii i pogłębiłam dekolt. Wyszła taka zwyczajna, prosta sukienka do noszenia na co dzień. Grzeje fantastycznie ale mam nadzieję, że nie będzie mi ona potrzebna co najmniej do czerwca!
wtorek, 5 lipca 2016
Space Invaders!
Nie każdy pewnie skojarzy grę Space Invaders po nazwie, ale wystarczy spojrzeć na logo i wszystko jasne. Ja pamiętam zaciętą rywalizację pomiędzy mną i braćmi w graniu na starym, dobrym pegazusie. Czasami nawet tato się załapał!
Dlatego też nie było mowy, żebym nie kupiła choćby kawałka tek dzianiny. Szczerze mówiąc to oprócz wzoru, materiał jest zdecydowanie niski gatunkowo. Cały wzór, łącznie z czarnym tłem jest nadrukowany - kilka prań i będzie wyglądał bardzo kiepsko. W dotyku był szorstki i sztywny, na szczęście trochę zmiękł w praniu. Ale czasami człowiek musi ;) Zielony bawełniany jersey w miarę pasował mi do koloru na głównej dzianinie.
niedziela, 22 maja 2016
Prosta sukienka
Taka najprostsza z najprostszych sukienek do uszycia. Wystarczy wziąć ulubiony wykrój na koszulkę i troche go przedłużyć. W moim wypadku to Kimono Tee Marii Denmark przedłużone zostało o 32 cm. Nie byłam pewna czy sukienka będzie wygodna w noszeniu więc dodałam rozcięcia z boku. O samym wykroju pisałam już kilka razy (tutaj i tutaj) i w sumie dużo więcej do powiedzenia na jego temat nie mam!
Ta sukienka szybko weszła do regularnej rotacji w noszeniu. W ciepłe dni sprawdza solo, w chłodniejsze z ramoneską lub żakietem. Lubie takie uniwersalne ciuszki :)
sobota, 16 kwietnia 2016
Koszulka idealna
To moje drugie udane podejście do koszulki Kimono Tee oferowanej przez Marię Denmark. Wykrój jest dostępny bezpłatnie po zapisaniu się do newslettera co bardzo polecam! Do tej pory wykorzystałam go 4 razy i pewnie jeszcze do niego wrócę. Koszulkę szyje się w godzinę, chyba że tak jak ja preferujecie ręcznie przyszywanie pliski przy dekolcie... Takie wykończenie najbardziej mi odpowiada, a szycie ręczne ma wręcz odprężające właściwości - herbata, ulubiony serial i szycie.
Wiskozową dzianinę na koszulkę kupiłam na wyprzedaży tkanin i zamiast 17$/m kosztowała mnie całe 4$/m. Uwielbiam takie zakupy! Dzianina jest dość cienka, fajnie się układa i jest całkiem rozciągliwa. Pewnie zobaczycie ją jeszcze raz czy dwa razy bo zostało mi jej całkiem sporo. Myślę nad jakąś sukienką z długim rękawem, bo kiedy w Polsce wszyscy cieszą się wiosną, tutaj przygotowujemy się do zimy. Ja bardzo często noszę koszulki i sukienki bez rękawów i potem tuż przed nadejściem zimy panikuję, bo nie mam co na siebie założyć. Moja wena do szycia pomału wraca, uszyłam ostatnio nawet dwie rzeczy więc dzisiaj przygotowałam tkaniny na sukienke, dwie koszulki i kardigan. Dość optymistycznie, ale może uda się je uszyć zanim zrobi się zimno. Marzy mi się jeszcze płaszcz - tkanina kupiona, wykrój wybrany, guziki i flizelina są. Teraz tylko przekopiować wykrój, uszyć model próbny, nanieść poprawki i uszyć model właściwy...
wtorek, 19 stycznia 2016
Niebieski zwyklak
Czyli kolejna bluzka, która powstała z bezpłatnego wykroju Hemlock. Z moimi poprawkami czyli wytaliowaniem oraz przedłużonymi rękawami. Materiał to dość ciekawa dzianina - z jednej strony mięciutka i puchata w subtelne paski z drugiej gładka. Jest to jeden z materiałów kupionych podczas mojej podróży po Wyspie Północnej w zeszłym roku... Jedni kupują pocztówki a ja tkaniny! Dół i rękawy bluzy wykończone są podwójną igłą co sprawdza się idealnie - wykończenie jest estetyczne i bardzo elastyczne. Dekolt tym razem wykończyłam plisą. Bluzka to taki zwyklak do zakładania w chłodniejsze dni lub wieczory.
| Ups, czas wreszcie zwęzić jeansy lub zacząć nosić pasek |
środa, 11 marca 2015
Paski na różowo
Pozdrawiam :)
Pages - Menu
Hej!
Na imię mam Marta i lubię tworzyć różne rzeczy. Ostatnio prym wiedzie szycie ubrań ale chwytam się też sutaszu, biżuterii, scrapbookingu, kartek, szydełkowania i tego co tylko wpadnie mi w ręce. Poza tym lubię piec i gotować. Zdjęcia też lubię robić ;)
Archives
-
►
2016
(18)
- ► października (1)
-
►
2015
(34)
- ► października (2)
-
►
2014
(81)
- ► października (7)
-
►
2013
(221)
- ► października (13)






