poniedziałek, 9 września 2013

Wyzwanie u Uli. Dzień 1- Twoja mina

I drugi na dzisiaj post- zaczęło się co miesięczne wyzwanie u Uli. Bardzo mi go brakowało w zeszłym miesiącu! Dzisiejszym tematem jest Twoja mina. Zdjęcia zrobiłam rano i widzę, że wpadłam na ten sam pomysł co sama Ula ;)


Zdjęciowa tygodniówka (7)

Helloł, helloł! Kolejny tydzień za nami! Tydzień taki pół na pół- kilka dni kompletnie leniwych ale chyba nadrobiłam troszkę :) Ta nieproduktywność kilku dni złożyła się przede wszystkim pogoda- wiosna się zaczęłam a w pierwszym jej tygodniu było cholernie zimno- nawet zapowiadano możliwe opady śniegu- a tutaj równa się to normalnie z nastaniem epoki lodowcowej! Ale nie przedłużając- zdjęcia:

Za to w niedzielę pogoda była znowu cudowna więc wybraliśmy się na małą wycieczkę- jako rodowita dolnoślązaczka wciąż nie mogę się przyzwyczaić do wiodku morza! 

1 i 2. To też z niedzieli- przerwa na lody a potem znowu zwiedzanie. 3. Uało mi się kupić 3 zeszłoroczne Burdy- sprzedawca był mega zadowolony, że je kupiłam a cieszę się wciąż jak głupia bo bardzo fajne wykroje są w nich a poza tym kupiłam je za 1/2 ceny.  4 Dzieci ze szkoły na serduchach wypisywały za co lubią swoją szkołę :) 5 Najprostrzy obiadek- sos czosnkowy, dużo warzyw, troszkę mięsa i tortille czyli jak zrobić obiad w 10 min. 6 Widok na Wellington z miejsca gdzie trenowałam wspinaczkę :) 7. A na koniec pierogi z kurczakiem, pieczarkami i cebulką- pycha!

niedziela, 8 września 2013

Have a colorful life!

Wiecie, że Art-Piaskownica do nas wróciła? Cieszę się, że dziewczyny zdecydowały się nie zamykać tak fajnego miejsca! Z tej okazji aktywnie zamierzam brac udział w wyzwaniach. Pomysł na maskotkę już mam ale jeszcze nie mam materiałów, więc dzisiaj zabrałam się za liftowanie kartki. Kartka jest przepiękna- taka prosta a tak ciekawa! Mój lift też jest prosty, tyle że dodałam więcej koloru.




Przy okazji przy dzisiejszym spacerza wypatrzyłam trochę brązów, a że brązowy jest kolorem przewodnim tego tygodnia na blogu COLOUR-IT to pomyślałąm, że wrzucę tutaj to zdjęcie- piękne, jasne brązy można znaleźć w drewnie, linie i suchej trawie :) Tak ogólnie to brąz nie jest moim kolorem, ale podobają mi się jasne wnętrza z drewnianymi akcentami.A mój ukochany płaszczyk ma głęboki, czekoladowy kolor :)



A jeszcze, zanim zapomnę- Magda, która tworzy przepiękne Tildowe anioły zorganizowała u siebie candy. Można wygrać wspaniałą lalkę i bolesławiecką filiżankę ceramiczną ( a jako bolesławianka  z urodzenia mam słabość do nich i żałuję, że nie przywiozłam sobie tutaj ani jednego kubka) albo przydasie szyciowe. W imieniu Magdy zapraszam serdecznie




piątek, 6 września 2013

Tote bag- prototyp

W tym roku planuję zrobić część prezentów choinkowych własnoręcznie. Pewnie większość z Was pomyśli że coś mi odbiło, że myślę o świętach we wrześniu, ale to najlepszy sposób na przemyślane prezenty i niewiele stresu. No i oczywiście- mieszkając na drugim końcu świata paczki z prezentami do PL musze wysłać 6-7 tygodni wcześniej, żeby mieć pewność, że dojdą na czas- poczta w okresie przedświątecznym jest nieprzewidywalna ;)
Ale wracając do prezentów. Pomyślałam, ze miłym i użytecznym drobiazgiem jest torba na zakupy- dobrze uszyta, z grubszej bawełny o fajnym wzorze i kieszonką na klucze, pieniądze i telefon. Kupiłam kilka odpowiednich materiałów ale nie chciałabym ich zmarnować kombinując jak by tu uszyć coś co mnie zadowoli. Postanowiłam zrobić prototyp na własny użytek:


W wersji oryginalnej planuję kieszonki zrobić na zamek.





A tu stwierdziłam, że same paski są niewystarczające więc domalowałam wieżę Eiffla-  trochę malutka ale mimo to ożywia trochę torbę :)


wtorek, 3 września 2013

Moja nowa sukienka :)

Właśnie wróciłam ze ścianki wspinaczkowej i powiem Wam jedno- było super!!! Jutro pewnie rękami nie ruszę ale warto było! Okazało się też, że chłopak z którym robiłam moj kurs zapoznawczy ze ścianką jest chętny na cotygodniowe sesje :)

Ale żeby nie przedłużać- długo zapowiadana sukienka uszyta z niebiesko-białej bawełny satynowej. Materiał był przeceniony i zachwycił mnie jego wzór. Sukienka to model 116 z Burdy 4/13. Szyło się fajnie, aż do momentu wszycia zamka krytego ;) Kilka prób zmusiło mnie do przesunięcia szwu ale potem przyszłam po rozum do głowy i zaprasowałam wszystko co się dało, przykleiłam fizelinę i przyfastrygowałam zamek... Wszył się całkiem bezproblemowo ;) A oto rezultaty...

Próbowałam zrobić zdjęcia w słońcu, obok drzewka cytrynowego ale kiepsko to wyglądało więc po pierwszym się przeniosłam na tarasową wnękę.




A tak wygląda jej wnętrze:

poniedziałek, 2 września 2013

Zdjęciowa tygodniówka (6)

W tym tygodniu mało zdjęć bo ciągle zapominałam aparatu z domu. Któregoś wieczoru udało mi się uchwycić przecudowne niebo- te kolory! Uwielbiam wpatrywać się w niebo i mogłabym to robić godzinami! Poza tym stwierdziłam że dawno nie jadłam domowego sushi, a że dostałam jakiś czas temu fajny gadżet kuchenny do robienia kostek to musiałam je koniecznie zrobić :) A na deser strudel jabłkowy z ciasta filo. 
Na zdjęciach możecie zobaczyć też kota moich teściów- przepiękna kocica która nie bardzo lubi pozować do zdjęć. A na samym końcu materiały kupione w tym tygodniu- niedługo coś na pewno z nich powstanie!

niedziela, 1 września 2013

Hello Spring!

1 września... w Polsce zawsze kojarzył mi się ze szkołą a tutaj jest to początek wiosny! Kiedyś się może przyzwyczaję ;) W zeszłym miesiącu planowałam przede wszystkim skupić się na nauce i to mi się udało- piątki wolne od zajęć spędzałam na nauce- taki ze mnie kujon się zrobił! Skończyłam także 30-dniowe wyzwanie photo, którego rezultaty mogliście zobaczyć na blogu. Spędziłam też kilka fajnych weekendów na oglądaniu rugby, wspólnym gotowaniu i graniu w karty do 4 nad ranem ;) Zapisałam się też na ściankę tyle że wprowadzające zajęcia dla początkujących odbywają się tylko kiedy mają co najmiej dwóch chętnych... We wtorek powiem Wam jak było ;)


Wrześniowe postanowienia ( strasznie malutkie mi wyszły na zdjęciu- przepraszam) to przede wszystkim zrobienie wreszcie tutejszego prawka... Międzynarodowe straciło mi ważność prawie rok temu i od tego czasu odkładam zapisanie się na test... Nawet nie praktykę- teoria mi na tę chwilę wystarczy... Mam nadzieję, że publiczne napisanie tego celu mnie zmotywuje! Drugi cel to zdobywanie nowych umiejętności na maszynie- tym razem zafascynował mnie patchwork. W tym miesiącu chciałabym zacząć kompletowanie prezentów świątecznych... wiem ze to dość wcześnie ale to mój sposób na bezstresowe święta- przygotować wszystko tak wcześnie jak się da. Portfel też to znosi o wiele lepiej niż duże zakupy na raz ;)
No i na koniec- cieszenie się wiosną i korzystanie z niej w jak największym stopniu!


PS. Nie mogę uwierzyć że to mój dwusetny post!!! Zakładając bloga byłam pewna że dojdę do góra 20 :P Dziękuję Wam wszystkim za odwiedziny i komentarze- bardzo mi miło wiedzieć, że poświęcacie swój czas na to żeby przeczytać moje zapiski i pooglądać moje zdjęcia!

Pages - Menu