Uff, wyzwanie u Uli na ten miesiąc zaliczone i można wrócić do 'normalnego' blogowania :) A że dziś poniedziałek to oczywiście podsumowanie poprzedniego tygodnia. Do zapamiętania jest mały wypad w poniedziałkowa noc z winem i świeżo upieczonym chlebkiem żeby poobserwować miasto nocą- zdjęcie zamieściłam dwa posty niżej więc tutaj nie powtarzałam. A na zdjęciach:
1. Prawie idealny kurczak słodko-kwaśny. Od dłuższego czasu szukam idealnego przepisu na sos i już jestem blisko :) 2 i 3. Korzystając z pięknej piątkowej pogody i dnia wolnego poszłam w teren z książką i przekąskami. Szkoda tylko, że nie zauważyłam że książka jest pisana dużą czcionką dla osób starszych i mających problemy ze wzrokiem! 4 i 5. Sobotni piknik z ukochanych :)





