Temat dzisiejszego wyzwania jest jak rzeka! Inspirujące jest wszystko dookoła! Mnie inspiruja kolory, kształty i faktury, niebo, fauna i flora, książki, filmy i seriale, przyjaciele, partner i inne bloggerki i blogerzy, piękne zdjęcia, muzyka, materiały...i wiele więcej. Dzisiaj na zdjęciu pięknie wydane książki kucharskie dotyczące deserów i dekorowania ciast... Te zdjęcia bardzo inspirują do kuchennych eksperymentów, niestety nie takich jakich mi potrzeba- odchudzanie w pełni i tego typu dań powinnam unikać jak ognia ;)
środa, 10 lipca 2013
wtorek, 9 lipca 2013
Liftowanie lipcowe
Mówiłam już, że spodobało mi się liftowanie? Tym bardziej, że liftowane kartki na Scrapgangsterkach są takie inne o tych które robię zazwyczaj. Zawsze uczę się czegoś nowego liftując takie prace. W tym miesiącu jest to kartka Oliwiaen która powala na kolana! Do oryginału mi daleko, ale mimo wszystko jestem zadowolona :)
Edit: Wykonałam drugiego lifta tej kartki i postanowiłam go zgłosić, zamiast tej kartki :)
Tutaj zdjęcie oryginału:
A tutaj już moja karteluszka:
Następnym razem jak będę robiła scrapbookingowe zakupy to poszukam kwiatków i innych takich 'duperelek' bo brakuje mi ich w takich pracach ;)
poniedziałek, 8 lipca 2013
Wyzwanie u Uli. Dzień 1: Twoje odbicie
Tak jakoś mało oryginalnie, dzisiejszy temat wyzwania u Uli mnie dzisiaj nie porwał. Za bardzo mi sie kojarzy z różniastymi słit fociami z portalów społecznościowych. I nawet miałam pójść w tym kierunku, ale ostatecznie zmieniłam zdanie i możecie podziwiać mnie w lusterku samochodowym :)
niedziela, 7 lipca 2013
Candy
Obiecane candy :D Moje pierwsze i mam nadzieję, że nie ostatnie! Z okazji 5000 wyświetleń bloga jak i zbliżających się moich urodzin. Nie czuję się jeszcze na siłach aby nagrodą był mój wytwór i chwilę zastanawiałam się czym mogłabym się z Wami podzielić. Jako że najczęściej robię kartki to postanowiłam obdarowć Was fantastycznymi papierami firmy My minds Eye- Tangerine,
garścią ćwieków- serca i gwiazdki,
kabaszonkami przydatnymi w biżu ale też do wykorzystania w kartkach;
oraz chciałabym dać Wam możliwość spróbowania typowo nowozelandzkich słodyczy
I najlepszych czekoladek na świecie- szczególnie te z białą czekoladą z malinami:
Na dodatek dorzucam jeszcze fioletową taśmę ozdobną, która załapała się tylko na zbiorowe zdjęcie :)
Zasady zabawy?
- Kończę zapisy w niedzielę 28 lipca ( czasu nowozelandzkiego)
- Wyniki losowania ogłoszę w dniu moich urodzin czyli 29 lipca
- Wysyłka nagrody jest ogólnoświatowa :)
- Proszę podlinkujcie swoje blogi za pomocą tzw 'żabki' znajdującej się pod postem
- Umieśćcie na blogu (najlepiej w pasku bocznym) banerek:
- Bądzie mi miło jak dodacie mnie do obserwowanych, ale nie jest to konieczne!
Mojo Monday 300!!!
Mojo Monday opublikowała w mjającym tygodniu mapkę nr 300! Oby było ich kolejne 300 albo i więcej! Z tej okazji sponsorzy wykazali sie hojnością i można wygrać duuuuuuużo fajnych rzeczy więc wiecie- jeszcze jest trochę czasu na sklejenie kartki :) Ja swoją zrobiłam z papieów My Minds Eye które kolorystycznie mi kompletnie nie podchodzą- brązy i pomarańcze są zdecydowanie nie 'moje', ale skoro już je mam to wypada je wykorzystać, nie? A co do samej kartki- uwielbiam jaki efekt daja te kokardy origami i dlatego często możecie je u mnie oglądać. Zrobiłam też inną kartkę z wykorzystaniem origami ale o niej innym razem :)
piątek, 5 lipca 2013
Bułeczkowo i szczęśliwie :)
Na szczęście czarny humor nie utrzymał się za długo i już wróciłam do zwykłej, wesołej siebie :) Duża zasługe w tym ma też powrót Ukochanego i słonko za oknem. Aaaa i bułeczkowe śniadanie! Uwielbiam zawijane bułeczki cynamonowe (chelsea buns) całym sercem! Wczoraj aby przywitać S. w domu miłym zapachem upiekłam ich trochę wieć mieliśmy przepyszne śniadanko!
Poza tym humor poprawia mi jeszcze jedna rzecz. Lipiec w tym roku to początek pozytywnych zmain w moim życiu. Nie będę się tutaj uzewnętrzniać za bardzo, ani też moim celem nie jest użalanie się nad sobą, więc powiem tyle, że od dłuższego czasu pracowałam w miejscu w którym nie powinnam i które nie było dla mnie. Wreszcie nadszedł czas na zmiany i rzuciałam pracę, a niedługo zaczynam zdobywać kwalifikacje, które powinny mi pomóc w znalezieniu swojego miejsca na ziemi. Celem zmian w moim życiu jest czywiście szczęście i chciałabym tą moją podróż do nigo udokumentować w takim oto art-journalu. Będzie to moje pierwsze podejscie do tego tematu więc zobaczymy co z tego wyjdzie :) Na razie prezentuję okładkę i tyłeczek:
PS. Liczba wizyt na blogu przekroczyla 5000, komentarzy jest prawie 300 a prawie 20 osób mnie obserwuje... zaczynam myśleć nad jakimś candy :D
edit & PS2: Podaję przepis na bułeczki. Moje nie wyrosły za dobrze, ale w smaku są fantastyczne!
1 1/2 łyżki suchych drożdży
1/2 łyżeczki cukru
1/4 szklanki ciepłej wody
3 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
1/2 szklanki cukru
3/4 szklanki maślanki
1 jajko
2 x 50g miękkiego masła
1/2 szklanki rodzynek, żórawiny lub innych suszonych owoców (u mnie rodzynki i kawałeczki śliwek)
1/2 szklanki brązowego cukru
1 1/2 łyżeczki cynamonu
- Drożdże, cukier i wodę wymieszać i odstawić
- Połowę mąki , proszek do pieczenia i sól wymieszać. Dodać cukier, maślankę, jajko, 50g masła i drożdże. Wymieszać i dodać resztę mąki. Wyrabiać przez 5 min. Odstawić na 30 min do wyrośnięcia
- Rozwałkować na prostokąt, rozsmarować/rozrzucić pozostałe masło, w miarę równomiernie rozsypać rodzynki, cukier i cynamon.
- Zrolować wzdłuż dłuższego brzegu i pokroić ten rulon na plastry o szerokości 2 cm.
- Rozłożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić do podwojenia objętości.
- piec 20-25 min w temp 190 C
Uwagi:
W oryginalnym przepisie bułeczki są jeszcze polane lukrem ale jak dla mnie to za dużo dobrego. Zazwyczaj dodaję też mniej cukru niż w przepisie ;)
Maślankę można łatwo zastąpić: 3/4 szkl mleka wymieszać z 3/4 łyżki soku z cytryny. Odstawić na 5 min i gotowe
Ja zawsze używam suchych drożdży, bo nie mam tutaj świeżych i tak tez było w przepisie. Oczywiście mażna użyć zwykłych drożdży ale nie podaję ilości bo nie wiem ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Pages - Menu
Hej!
Witajcie na moim blogu!
Na imię mam Marta i lubię tworzyć różne rzeczy. Ostatnio prym wiedzie szycie ubrań ale chwytam się też sutaszu, biżuterii, scrapbookingu, kartek, szydełkowania i tego co tylko wpadnie mi w ręce. Poza tym lubię piec i gotować. Zdjęcia też lubię robić ;)
Na imię mam Marta i lubię tworzyć różne rzeczy. Ostatnio prym wiedzie szycie ubrań ale chwytam się też sutaszu, biżuterii, scrapbookingu, kartek, szydełkowania i tego co tylko wpadnie mi w ręce. Poza tym lubię piec i gotować. Zdjęcia też lubię robić ;)
Serdecznie zapraszam i dziękuję za odwiedziny!
Archives
-
►
2016
(18)
- ► października (1)
-
►
2015
(34)
- ► października (2)
-
►
2014
(81)
- ► października (7)
-
►
2013
(221)
- ► października (13)
My blog in English
Moj blog o życiu w Nowej Zelandii
Szukaj na tym blogu
Obserwatorzy
Popular posts
Etykiety
Burda
(35)
Christmas
(4)
DIY
(3)
bibuła
(1)
biżuteria
(24)
bluzka
(18)
bransoletka
(1)
candy
(2)
dekoracje
(1)
girlanda
(1)
inspiracje
(3)
kartki
(70)
książki
(3)
kulinarnie
(14)
motywacja
(1)
pieczenie
(4)
piżama
(2)
pomysł na prezent
(3)
poszewki
(1)
scrapbooking
(32)
spódnica
(4)
sukienka
(34)
sutasz
(16)
szycie
(92)
szydełko
(2)
takie tam o wszystkim i o niczym
(14)
torba na zakupy
(7)
tutorial
(2)
tygodniówka
(51)
urodziny
(23)
wyzwanie fotograficzne
(38)
wyzwanie u Uli
(17)
święta
(5)




