sobota, 28 września 2013

Hour by Hour

Tym razem do fajnej zabawy zaprasza Kasia, która znana jest w sieci jako Antilight. Polega ona (zabawa, a nie Kasia!) na udokumentowaniu swojego dnia w zdjęciach, godzina po godzinie. Zapraszam więc na relację z mojego wczorajszego dnia ;)


Zaczynamy! 7.00 rano- śniadanko


8.00- Skaypowe plotki z przyjaciółką!


9.00 Prysznic


10.00 Chwila relaksu z kubkiem herbaty i pamiątkowym albumem otrzymanym od znajomych


11.00 W drodze do miasta


12.00 Przy polskiej ambasadzie w Wellington


13.00 To co tygryski lubia najbardiej- na ściance wspinaczkowej, która w środku dnia zazwyczaj jest opustoszała


14.00 Mała przekąska


15.00 Spacer po mieście


16.00 Chwila z książką w jednym z parków


17.00 Zakupy


18.00 Ostatnio zdarza mi się oglądać TV wieczorami. Tutaj Masterchef Australia- uwilebiam programy kulinarne. Mega inspirujące! 


19.00 Ludzie listy piszą :) 


20.00 Gotowanie- inspiracją był przepis Jaimiego Olivera, którego uwielbiam :)


A potem było trochę więcej TV- American's Ninja Warrior, który lubię oglądać bo pokazuje mega sprawnych ludzi na specjalnym torze przeszkód, trochę więcej pisania listów ( bo TV to bardziej służy jako tło) i książka do poduszki. A dzisiaj będzie tylko łóżko/sofa, dużo ciepłych napoi i kocyk bo zacząło mnie rozkładać wiosenne przeziębienie. Oczywiście w najgorszym możliwym dla mnie momencie, bo od poniedziału zaczynam praktyki i chciałabym być w dobrej formie! Ach, ja i to moje szczęście!




3 komentarze:

  1. Świetny pomysł na udokumentowanie całego dnia
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. I na zmotywowanie się do ruszenia czterech liter ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i życzę miłego dnia!

Pages - Menu